Czy P leży na plecach, czyli kto, jak, dlaczego i za ile zrobił nowe logo Poznania? #109

Widzieliście? Widzieli wszyscy. Macie na jego temat wyrobione zdanie? Mają wszyscy. Nowego logotypu Poznania nie dało się przeoczyć i nie można obok niego przejść obojętnie. O tym, jak ten znak powstawał, kto miał wpływ na to, jak dziś wygląda, ile kosztował i dlaczego to niewiele. Dziś o wszystkim, czego nie wiedzieliście, a co powinniście wiedzieć o nowym, zielono-białym, domkowym i (jak na razie) wielce kontrowersyjnym logo Miasta Poznań.

  • // Maciej Kawecki // grafik, designer, właściciel studia Brandburg, autor nowego logotypu Poznania

//tu nas też znajdziesz

Facebook

Tu z nami porozmawiasz. Tu znajdziesz ludzi, którzy nas słuchają.

Spotify

Tu nas posłuchasz. Tu zasubskrybujesz i dostaniesz powiadomienia.

Youtube

Jeśli lubisz JuTuba, to tu też nas posłuchasz i zasubskrybujesz.

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo rozumiem i bardzo się nie zgadzam. Leżące P większość osób skojarzy z parkingiem leśnym lub firmą fotowoltaivzną. Zresztą identyczny znak, jaki udało się Panu zaprojektować, ma już od wielu lat firma budowlana. Brakuje tam gwiazdki ale to już mały problem. Generalnie poznaniacy nie lubią Pana znaku i nie identyfikują z nim swojego miasta. Niech Pan się nie przejmuje. Są zwycięstwa i porażki. Ta porażka tylko Pana wzmocni i doda doświadczenia. Przyda się Panu. Jak każdemu. Poznaniacy też będą mądrzejsi o to doświadczenie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

//wesprzyj nas

//ostatnie

Produkcja wideo, foto, audio

//reklama

Ekspres do kawy Kamira Espresso