Darmowy lek na samotność, czyli jak to się stało, że biblioteki stały się jak piekarnie #264

Dlaczego w bibliotece nikt niczego od ciebie nie chce i co znajdą tam samotni ludzie. Jak w 6 minut pozbyć się stresu i w czym biblioteki upodobniły się do piekarni. O co kłócą się ojcowie w sobotnie przedpołudnie między regałami i dlaczego to właśnie dziś biblioteki są potrzebne, jak nigdy wcześniej. Oraz o tym, że szkoda życia na czytanie książek, które nie są tego warte, o szukaniu radości w poezji, rady jak wrócić do czytania i ważna informacja: po co w ogóle czytać.

// Małgorzata Grupińska-Bis // dyrektorka Biblioteki Wielkopolskiej im. Stanisława Barańczaka

Małgorzata Grupińska-Bis w studio podcastu Druga wersja

//tu nas też znajdziesz

Facebook

Tu z nami porozmawiasz. Tu znajdziesz ludzi, którzy nas słuchają.

Spotify

Tu nas posłuchasz. Tu zasubskrybujesz i dostaniesz powiadomienia.

Youtube

Jeśli lubisz JuTuba, to tu też nas posłuchasz i zasubskrybujesz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

//wesprzyj nas

//ostatnie

//reklama