Kultowa Adria, dewizowy Merkury, Dodoni w puszce, bryzol z pieczarkami i kolorowe drinki, czyli dziś prawdziwych kelnerów już nie ma #137

Dlaczego „to były piękne czasy”. Kogo i kiedy nie wpuszczano do Adrii. Jak długo za flaszkę koniaku Procol Harum grał dla załogi Merkurego. Gdzie się podziali prawdziwi kelnerzy. Jak ukrywało się dziury w obrusie. Dlaczego nie wypadało robić zakupów w najbliższym Pewexie. Ile drinków była w stanie wypić pewna pani i jakim zakończyła swój wieczór oraz z czego powstała Perła Italii.

// Włodzimierz Adamowicz // były: kelner restauracji Adria i restauracji Hotelu Merkury, Mistrz Polski Barmanów, szef gastronomii Hotelu Polonez; dziś: właściciel Bistro Profesja

//tu nas też znajdziesz

Facebook

Tu z nami porozmawiasz. Tu znajdziesz ludzi, którzy nas słuchają.

Spotify

Tu nas posłuchasz. Tu zasubskrybujesz i dostaniesz powiadomienia.

Youtube

Jeśli lubisz JuTuba, to tu też nas posłuchasz i zasubskrybujesz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

//wesprzyj nas

//ostatnie

//reklama