redakcja
268 episodes
Poznańskie historie 15: koń w spodniach, Krwawa Łza, kryptoportret, halsztuk i Biedermeier, czyli jak trafić na dobre nazwisko #142
// Adam Biernacki //
O doli dorożkarza w Poznaniu i woźnicy w kalesonach. O Niemcu, który nie chciał być Niemcem i austriackim Żydzie, który uciekł z Moraw, żeby zostać pastorem na Łazarzu. O humorzastym urzędniku, który nadawał nazwiska. O próbie zamachu za pomocą gwoździa na księcia Fryderyka Wilhelma. O pewnej pannie, której odpaliła szajba przed ślubem. O kościołach, które mocno rywalizowały. Oraz o zmaganiu stylu empire z Biedermaierem, Łowickiej Spódnicy i Lokomotywie.
O doli dorożkarza w Poznaniu i woźnicy w kalesonach. O Niemcu, który nie chciał być Niemcem i austriackim Żydzie, który uciekł z Moraw, żeby zostać pastorem na Łazarzu. O humorzastym urzędniku, który nadawał nazwiska. O próbie zamachu za pomocą gwoździa na księcia Fryderyka Wilhelma. O pewnej pannie, której odpaliła szajba przed ślubem. O kościołach, które mocno rywalizowały. Oraz o zmaganiu stylu empire z Biedermaierem, Łowickiej Spódnicy i Lokomotywie.
Pożyczka, warsztat, mokre podkoszulki, winyle i sync, czyli jak DJ kręci tak, żeby się bity nie skłóciły #141
// Łukasz Leśniewicz // DJ Wookie //
Malta, Eskulap, Post Dali, Tama, Rewiry, Lola - jeśli wspomnienie choć jednej z tych nazw przyspiesza Wam puls do 130 BMP, to wciskajcie PLAY, bo w tym miejscu o swojej robocie opowiada DJ Wookie, jeden z twórców poznańskiej sceny klubowej i człowiek, który po polskich (no dobra, przede wszystkim poznańskich) klubach podróżuje z kastą płyt i pendrajwem od 30 lat. Dziś mówimy o Niemcu, który na Starym pożyczył 10 złotych. O tym, skąd pochodziły pierwsze winyle i ile wysiłku kosztowało ich wybranie. O konkursie w burdelu, w którym nikt nie chciał brać udziału. O tym, dlaczego starzy DJ-e zachowują marsową minę przy konsoli, a młodzi malowniczo skaczą. O graniu w warsztacie u ojca i podczas jednego z największych polskich festiwali. Oraz o tym, jak zasłużyć na miano "najgorszego DJ-a na świecie".
Malta, Eskulap, Post Dali, Tama, Rewiry, Lola - jeśli wspomnienie choć jednej z tych nazw przyspiesza Wam puls do 130 BMP, to wciskajcie PLAY, bo w tym miejscu o swojej robocie opowiada DJ Wookie, jeden z twórców poznańskiej sceny klubowej i człowiek, który po polskich (no dobra, przede wszystkim poznańskich) klubach podróżuje z kastą płyt i pendrajwem od 30 lat. Dziś mówimy o Niemcu, który na Starym pożyczył 10 złotych. O tym, skąd pochodziły pierwsze winyle i ile wysiłku kosztowało ich wybranie. O konkursie w burdelu, w którym nikt nie chciał brać udziału. O tym, dlaczego starzy DJ-e zachowują marsową minę przy konsoli, a młodzi malowniczo skaczą. O graniu w warsztacie u ojca i podczas jednego z największych polskich festiwali. Oraz o tym, jak zasłużyć na miano "najgorszego DJ-a na świecie".
Pacjent i profesor, powołanie i intuicja, szacunek i roboty oraz śmierć i pediatria, czyli po godzinach w pielęgniarskiej dyżurce #140
// Agata Gawłowska //
Czy można być pielęgniarką bez powołania. Czym różni się oddział pediatryczny od oddziałów dla dorosłych. Co robić, gdy nie można pomóc. Czy jest moment, w którym leczenie przestaje mieć sens. Jak uczeń staje się mistrzem. Czy i jak medykom przeszkadza pacjent przychodzący w towarzystwie doktora Google. Dlaczego pielęgniarki (i pielęgniarze, oczywiście) nie muszą już wyjeżdżać za granicę do pracy. I dobra rada w sytuacji, w której w relacji medyk-pacjent coś nie działa.
Czy można być pielęgniarką bez powołania. Czym różni się oddział pediatryczny od oddziałów dla dorosłych. Co robić, gdy nie można pomóc. Czy jest moment, w którym leczenie przestaje mieć sens. Jak uczeń staje się mistrzem. Czy i jak medykom przeszkadza pacjent przychodzący w towarzystwie doktora Google. Dlaczego pielęgniarki (i pielęgniarze, oczywiście) nie muszą już wyjeżdżać za granicę do pracy. I dobra rada w sytuacji, w której w relacji medyk-pacjent coś nie działa.
Niepełnosprawność, strach, praca, pieniądze i dobrzy ludzie, czyli zawsze można zrobić więcej #139
// Dorota Borowska //
Rodzice z poznańskiego Stowarzyszenia na Tak zmieniają świat swoich dzieci już od 35 lat. Organizacja dorasta, rozwija się i zmienia razem ze swoimi podopiecznymi. Dziś mówimy o osobach z niepełnosprawnością, o ich potrzebach, problemach ze znalezieniem pracy, o niepewnej przyszłości, samodzielności i pieniądzach, które są niezbędne do tego, żeby włączać się aktywnie w życie swoich środowisk. Posłuchajcie, to rozmowa o nas wszystkich.
Rodzice z poznańskiego Stowarzyszenia na Tak zmieniają świat swoich dzieci już od 35 lat. Organizacja dorasta, rozwija się i zmienia razem ze swoimi podopiecznymi. Dziś mówimy o osobach z niepełnosprawnością, o ich potrzebach, problemach ze znalezieniem pracy, o niepewnej przyszłości, samodzielności i pieniądzach, które są niezbędne do tego, żeby włączać się aktywnie w życie swoich środowisk. Posłuchajcie, to rozmowa o nas wszystkich.
Morderstwa i wydawcy, neomilicja i kapitan Żbik oraz męki i plany pisarza, czyli kryminał, jako sposób na życie #138
// Ryszard Ćwirlej //
Skąd się biorą pisarze i jak wygląda pisanie książki. Jak w autorze żyje i rozwija się opowieść. Kiedy kryminał w Polsce przestał być po prostu dobrą opowieścią i czym się stał. Jak powstała powieść neomilicyjna, dlaczego jej twórcy trochę się znudziła i jakie to miało konsekwencje. Jak kryminały pożerają inne gatunki i jak żyją w symbiozie. O pracy z żoną i o tym, że dobrze, że się skończyła. Oraz odpowiedź na pytania: dlaczego z Białorusi zniknęły książki o Olkiewiczu i czy powstanie o nim film.
Skąd się biorą pisarze i jak wygląda pisanie książki. Jak w autorze żyje i rozwija się opowieść. Kiedy kryminał w Polsce przestał być po prostu dobrą opowieścią i czym się stał. Jak powstała powieść neomilicyjna, dlaczego jej twórcy trochę się znudziła i jakie to miało konsekwencje. Jak kryminały pożerają inne gatunki i jak żyją w symbiozie. O pracy z żoną i o tym, że dobrze, że się skończyła. Oraz odpowiedź na pytania: dlaczego z Białorusi zniknęły książki o Olkiewiczu i czy powstanie o nim film.