Poznańskie historie 20: bracia kurkowi, Podolany, nędzarze-podróżnicy, eklektyzm i wnuk w rozumie #182

Po co powstawały bractwa kurkowe, czy zawsze ich członkom chciało się robić to, do czego ich powołali i skąd wziął się kur. Jak Brandenburczycy za pomocą ognia i miecza pogodzili różne nacje mieszkające w Poznaniu. Jak eklektyczni architekci dogadali się tak, żeby jak najwięcej zarobić. Oraz o profesorach, którzy zaczynali jako nędzarze wśród nędzarzy, o Sarmatach, których polska szlachta nie polubiłaby w prawdziwym świecie, o Hotchkissie, Olędrach, Podolanach i da Gamie. [ilustracja: SzI]

// Adam Biernacki // przewodnik PTTK, koło im. Marcelego Mottego w Poznaniu

//tu nas też znajdziesz

Facebook

Tu z nami porozmawiasz. Tu znajdziesz ludzi, którzy nas słuchają.

Spotify

Tu nas posłuchasz. Tu zasubskrybujesz i dostaniesz powiadomienia.

Youtube

Jeśli lubisz JuTuba, to tu też nas posłuchasz i zasubskrybujesz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

//wesprzyj nas

//ostatnie

//reklama