// tematy i osoby
tag: rolnictwo
Solarisy i rolnictwo, ludzie i krowy, spadek i kalosze Prady, lenistwo i trasy do Szwajcarii oraz starość i zęby, czyli zawód: właściciel #170
// Solange Olszewska //
Przez długie lata unikała mediów i opowiadania swojej historii. Dziś opowiada ją nam m.in. dlatego, że sprawy się ułożyły i "uwielbia być stara". To rozmowa, podczas której usłyszycie co w swoim wywiadzie ocenzurował TVN i dowiecie się o sprawach małżeńskich, o których nie wiedział dotąd nikt. Nasza bohaterka mówi o tym, jak to jest być w pierwszej setce najbogatszych ludzi w Polsce i nie mieć zbyt wiele własnych rzeczy. Tłumaczy, dlaczego sprzedaje się Hiszpanom budowaną od zera wielką firmę motoryzacyjną i jak mało kuszące (dla niej) jest życie rentiera. Opowiada o ciężkiej chorobie męża, o odpowiedzialności za bliskiego człowieka, o dziedziczeniu, spadku i wydawaniu dużych pieniędzy na kalosze. Zdradza tajniki swojej pasji: rolnictwa biodynamicznego, mówi jakiej muzyki słuchają jej krowy i jak często w jej gospodarstwie myje się im tyłki. Wyjaśnia, jak przewalczyła niechęć do małych, wstrętnych bachorów i jak bardzo jest leniwa. To najdłuższy wywiad, jaki dotąd nagraliśmy (a powinien być jeszcze dłuższy).
Przez długie lata unikała mediów i opowiadania swojej historii. Dziś opowiada ją nam m.in. dlatego, że sprawy się ułożyły i "uwielbia być stara". To rozmowa, podczas której usłyszycie co w swoim wywiadzie ocenzurował TVN i dowiecie się o sprawach małżeńskich, o których nie wiedział dotąd nikt. Nasza bohaterka mówi o tym, jak to jest być w pierwszej setce najbogatszych ludzi w Polsce i nie mieć zbyt wiele własnych rzeczy. Tłumaczy, dlaczego sprzedaje się Hiszpanom budowaną od zera wielką firmę motoryzacyjną i jak mało kuszące (dla niej) jest życie rentiera. Opowiada o ciężkiej chorobie męża, o odpowiedzialności za bliskiego człowieka, o dziedziczeniu, spadku i wydawaniu dużych pieniędzy na kalosze. Zdradza tajniki swojej pasji: rolnictwa biodynamicznego, mówi jakiej muzyki słuchają jej krowy i jak często w jej gospodarstwie myje się im tyłki. Wyjaśnia, jak przewalczyła niechęć do małych, wstrętnych bachorów i jak bardzo jest leniwa. To najdłuższy wywiad, jaki dotąd nagraliśmy (a powinien być jeszcze dłuższy).
Sery (dużo serów) i onuce, kozy, bakterie, szefowie kuchni oraz biesiadowanie #74
// Marek Grądzki //
My mamy ich dziesiątki rodzajów, oni tysiące. Oni mają programy rządowe, my zielony targ. U nich jest częścią życia, u nas dodatkiem do śniadania czy kolacji. Dziś o mówimy o serze. Mówimy o tym, jakiemu gatunkowi zwierząt mogą smakować sery początkującego serowara, o tym, gdzie szukać czarnej mazi, o kozach z pustyni i o tym, czy (jak już się poduczymy) jesteśmy w stanie konkurować z serowarami ze Szwajcarii czy Francji. Oraz o czarnej mazi i o tym, po jakim czasie ser śmierdzi/ma aromat jak onuce carskiego sołdata.
My mamy ich dziesiątki rodzajów, oni tysiące. Oni mają programy rządowe, my zielony targ. U nich jest częścią życia, u nas dodatkiem do śniadania czy kolacji. Dziś o mówimy o serze. Mówimy o tym, jakiemu gatunkowi zwierząt mogą smakować sery początkującego serowara, o tym, gdzie szukać czarnej mazi, o kozach z pustyni i o tym, czy (jak już się poduczymy) jesteśmy w stanie konkurować z serowarami ze Szwajcarii czy Francji. Oraz o czarnej mazi i o tym, po jakim czasie ser śmierdzi/ma aromat jak onuce carskiego sołdata.