Wolność słowa, recenzje, gruba skóra, pozwy, fotki z sieci i (niewdzięczne) dzieci, czyli gdzie kończy się wolność, a zaczyna proces sądowy #274

O tym, że krytyka nie musi być konstruktywna i o granicach recenzji. O wykorzystywaniu zdjęć ściągniętych z internetu i o tym, co wolno ludziom, którzy nas fotografują. O domaganiu się pieniędzy z komunii i skarżeniu rodziców za publikowanie zdjęć w dzieciństwie. O tym, że mówiąc prawdę można przekroczyć prawo i o prawie polityków do obrzucania się błotem. Oraz o tym, że wszyscy jesteśmy artystami, o lataniu dronem nad działką, o publikacji zdjęć złodziei, nagrywaniu policjantów, Barbarze Streisand i kopiowaniu płyt od kolegi.

// Zbigniew Krüger // adwokat

//tu nas też znajdziesz

Facebook

Tu z nami porozmawiasz. Tu znajdziesz ludzi, którzy nas słuchają.

Spotify

Tu nas posłuchasz. Tu zasubskrybujesz i dostaniesz powiadomienia.

Youtube

Jeśli lubisz JuTuba, to tu też nas posłuchasz i zasubskrybujesz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

//wesprzyj nas

//ostatnie

//reklama