Poznańskie historie 28: straszny papier, portki księdza, półwsie, gołąbki i lepra, czyli świat poza murami miejskimi #227

Jak znikło miejsce między nogami. Dlaczego lekarze inwestowali w kamienice. Co wspólnego ma gwiazda zaranna z handlem. Jak bardzo światowe panny nudziły się w Wielkopolsce i jakie to niosło skutki. Do czego przydawała się westfalka z podkową wodną. Kiedy straszny papier stawał się naprawdę straszny. Co działo się co roku 29. września. Jak Wielkopolanie rozszyfrowali Napoleona. Oraz o notorycznie biednym kościele, hulaszczych spadkobiercach kupców, krajobrazie na przedpolu i o tym, że pierwszego miliona nie trzeba było ukraść. [ilustracja: Wikipedia]

// Adam Biernacki // przewodnik PTTK, koło im. Marcelego Mottego w Poznaniu

//tu nas też znajdziesz

Facebook

Tu z nami porozmawiasz. Tu znajdziesz ludzi, którzy nas słuchają.

Spotify

Tu nas posłuchasz. Tu zasubskrybujesz i dostaniesz powiadomienia.

Youtube

Jeśli lubisz JuTuba, to tu też nas posłuchasz i zasubskrybujesz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

//wesprzyj nas

//ostatnie

//reklama