Listonosz od zawsze i mimo wszystko, czyli 45 lat na dzielni z torbą, radą, listem i emeryturą #162

O starych dobrych czasach z wielką torbą i portfelem pełnym emerytur oraz o rewolucji, jaką zrobiły wózki. O gburach w słuchawkach i prośbach o wchodzenie bez pukania. O papierowych listach miłosnych i stosach świątecznych pocztówek. O tym, jak listonosze musieli cenzurować naszą korespondencję. O ekstremalnym sporcie, jakim jest chodzenie po schodach. O dobrych radach, weselach i pogrzebach. Oraz o tym, na co po pracy ma siły listonosz.

// Maciej Piechowiak // emerytowany listonosz z 45-letnim stażem

//tu nas też znajdziesz

Facebook

Tu z nami porozmawiasz. Tu znajdziesz ludzi, którzy nas słuchają.

Spotify

Tu nas posłuchasz. Tu zasubskrybujesz i dostaniesz powiadomienia.

Youtube

Jeśli lubisz JuTuba, to tu też nas posłuchasz i zasubskrybujesz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

//wesprzyj nas

//ostatnie

//reklama