// tematy i osoby
tag: przewodnik
Poznańskie historie 25: ślepy zaułek, solidna śluza, płatne mosty, nadburmistrz, Poznan i zawiedzione jesiotry, czyli jak Warta stała się Wartą #212
// Adam Biernacki //
Czy to prawda, że poznaniacy wiązali na łańcuchach jesiotry do mostów. Dlaczego Prusacy chcieli zalewać Poznań. Jak nadburmistrz rozjechał łodzie rybackie. Czemu służył rów austriacki. Jak Leszek Biały zawalił sprawą z Wartą, a konfederaci barscy pozbawili Poznań przedostatniego mostu. Co znajdziemy w bramie Instytutu Zachodniego i jak to się tam znalazło. Oraz o ulicach, które były rzeką, rzekami, które były szlakami, o stawianiu Landsbergów, przesuwaniu rzeki pod most i Szwedach, którzy zafundowali nam zgniłą Wartę.
Czy to prawda, że poznaniacy wiązali na łańcuchach jesiotry do mostów. Dlaczego Prusacy chcieli zalewać Poznań. Jak nadburmistrz rozjechał łodzie rybackie. Czemu służył rów austriacki. Jak Leszek Biały zawalił sprawą z Wartą, a konfederaci barscy pozbawili Poznań przedostatniego mostu. Co znajdziemy w bramie Instytutu Zachodniego i jak to się tam znalazło. Oraz o ulicach, które były rzeką, rzekami, które były szlakami, o stawianiu Landsbergów, przesuwaniu rzeki pod most i Szwedach, którzy zafundowali nam zgniłą Wartę.
Poznańskie historie 24: ewolucja kosza piknikowego, piłki jak pociski, cesarskie ambicje szlachcica i jajko na twardo, czyli rozrywki dawnego Poznania #208
// Adam Biernacki //
Dlaczego gra w piłkę nożną mogła być niebezpieczna dla twarzy i czy piłka w Poznaniu zawsze była okrągła. Jak i dlaczego karierę zrobił kosz piknikowy. Skąd się wzięła Droga Dębińska (TL;DR). Czym różnią się Bielniki od Bielan. Jaką drogę na Maltę przebyła Maltanka. Gdzie był Pęcław (i ile ich było) oraz gdzie kominiarz Dominik założył San Domingo. Czego Chopin nie zrobił w Poznaniu. O poznańskiej Kolumbii, Dolinie Szwajcarskiej oraz Nowej Syberii, Nowej Ameryce i Nowej Wenecji. O białej flocie warciańskiej, biskupie masonie i o tym, co wspólnego z tym wszystkim ma współczesna turystyka spalinowo-alkoholowa.
Dlaczego gra w piłkę nożną mogła być niebezpieczna dla twarzy i czy piłka w Poznaniu zawsze była okrągła. Jak i dlaczego karierę zrobił kosz piknikowy. Skąd się wzięła Droga Dębińska (TL;DR). Czym różnią się Bielniki od Bielan. Jaką drogę na Maltę przebyła Maltanka. Gdzie był Pęcław (i ile ich było) oraz gdzie kominiarz Dominik założył San Domingo. Czego Chopin nie zrobił w Poznaniu. O poznańskiej Kolumbii, Dolinie Szwajcarskiej oraz Nowej Syberii, Nowej Ameryce i Nowej Wenecji. O białej flocie warciańskiej, biskupie masonie i o tym, co wspólnego z tym wszystkim ma współczesna turystyka spalinowo-alkoholowa.
Poznańskie historie 23: Pogodno, Mądralin, austeria, ejbry, ordnung i Bambrzy, czyli kuniec Dymbiec #203
// Adam Biernacki //
Gdzie i dlaczego musieli się gnieździć razem poznańscy intelektualiści, zasłużeni i przodownicy pracy. Po czym można było rozpoznać, że jesteśmy na Mądralinie. Jak radził sobie w życiu ksiądz Maliński i w jakim celu powstała Strzecha. Skąd przyszedł poznański ordnung i jak wpłynęli na nas Bambrzy. Czy mit, że każdy z Dębca, to przestępca, to mit. Jak Wicherkiewiczowie wygonili Lecha i jak drużyna odnalazła swoje miejsce w gospodzie. Oraz o tym, z jakiego powodu czerwieniłby się Mieszko I, gdyby trafił do pewnej dzielnicy Poznania.
Gdzie i dlaczego musieli się gnieździć razem poznańscy intelektualiści, zasłużeni i przodownicy pracy. Po czym można było rozpoznać, że jesteśmy na Mądralinie. Jak radził sobie w życiu ksiądz Maliński i w jakim celu powstała Strzecha. Skąd przyszedł poznański ordnung i jak wpłynęli na nas Bambrzy. Czy mit, że każdy z Dębca, to przestępca, to mit. Jak Wicherkiewiczowie wygonili Lecha i jak drużyna odnalazła swoje miejsce w gospodzie. Oraz o tym, z jakiego powodu czerwieniłby się Mieszko I, gdyby trafił do pewnej dzielnicy Poznania.
Poznańskie historie 22: lumbago i białe słonie, Wielki Brat z sanacyjnej Warszawy oraz wszechobecny klinkier, czyli poznańska Abisynia, inna niż wszystkie #196
// Adam Biernacki //
Za co nas tak bardzo nie lubili w Warszawie, że chcieli nam postawić osiedle w szczerym polu. Dlaczego przedstawiciel rządu pułkowników nie potrafił podjąć prostej decyzji. Co wspólnego miał Górczyn z Buenos Aires, a białe słonie z obserwatorium astronomicznym. Czego nie można było robić na trójkątnym osiedlu. Kto w Poznaniu był nieformalnym patronem pijaków. Jak historie etiopskich cesarzy wpływały na poznańskie dzielnice oraz dlaczego poznańska Abisynia jest przeciwieństwem wszystkich innych polskich Abisynii.
Za co nas tak bardzo nie lubili w Warszawie, że chcieli nam postawić osiedle w szczerym polu. Dlaczego przedstawiciel rządu pułkowników nie potrafił podjąć prostej decyzji. Co wspólnego miał Górczyn z Buenos Aires, a białe słonie z obserwatorium astronomicznym. Czego nie można było robić na trójkątnym osiedlu. Kto w Poznaniu był nieformalnym patronem pijaków. Jak historie etiopskich cesarzy wpływały na poznańskie dzielnice oraz dlaczego poznańska Abisynia jest przeciwieństwem wszystkich innych polskich Abisynii.
Poznańskie historie 21: archipelag folwarków, wędrująca brama i (nie) legalny hazard, czyli przejażdżka po landach #188
// Adam Biernacki //
O multidyscyplinarnym centrum rozrywki na Woli i przymykaniu oczu na kobiecy hazard. O (nie do końca) złym losie podpoznańskich chłopów pańszczyźnianych i (nie do końca) dobrej sytuacji zarządców podpoznańskich folwarków. O tym, jak na Ławicy poszła z dymem nasza szansa na stworzenie przemysłu lotniczego na skalę Europy. O Jeziorze Kierskim, które było tak nieinteresujące, że nie miało swojej drogi, o liczeniu słojów w dłubance (z którą wiązano wielkie nadzieje), o rycerzach, bramie i stodole. Oraz o Chybach, Baranowie, Krzyżownikach, Marcelinie i Edwardowie.
O multidyscyplinarnym centrum rozrywki na Woli i przymykaniu oczu na kobiecy hazard. O (nie do końca) złym losie podpoznańskich chłopów pańszczyźnianych i (nie do końca) dobrej sytuacji zarządców podpoznańskich folwarków. O tym, jak na Ławicy poszła z dymem nasza szansa na stworzenie przemysłu lotniczego na skalę Europy. O Jeziorze Kierskim, które było tak nieinteresujące, że nie miało swojej drogi, o liczeniu słojów w dłubance (z którą wiązano wielkie nadzieje), o rycerzach, bramie i stodole. Oraz o Chybach, Baranowie, Krzyżownikach, Marcelinie i Edwardowie.
Poznańskie historie 20: bracia kurkowi, Podolany, nędzarze-podróżnicy, eklektyzm i wnuk w rozumie #182
// Adam Biernacki //
Po co powstawały bractwa kurkowe, czy zawsze ich członkom chciało się robić to, do czego ich powołali i skąd wziął się kur. Jak Brandenburczycy za pomocą ognia i miecza pogodzili różne nacje mieszkające w Poznaniu. Jak eklektyczni architekci dogadali się tak, żeby jak najwięcej zarobić. Oraz o profesorach, którzy zaczynali jako nędzarze wśród nędzarzy, o Sarmatach, których polska szlachta nie polubiłaby w prawdziwym świecie, o Hotchkissie, Olędrach, Podolanach i da Gamie.
Po co powstawały bractwa kurkowe, czy zawsze ich członkom chciało się robić to, do czego ich powołali i skąd wziął się kur. Jak Brandenburczycy za pomocą ognia i miecza pogodzili różne nacje mieszkające w Poznaniu. Jak eklektyczni architekci dogadali się tak, żeby jak najwięcej zarobić. Oraz o profesorach, którzy zaczynali jako nędzarze wśród nędzarzy, o Sarmatach, których polska szlachta nie polubiłaby w prawdziwym świecie, o Hotchkissie, Olędrach, Podolanach i da Gamie.
Poznańskie historie 19: jazzowa banda, zielony domek, skoki z wieży, hojny bankier i fitosocjologia, czyli czego w Poznaniu nie mieliśmy #174
// Adam Biernacki //
O tym, że kiedyś wszyscy tańczyli (a panie w dziecięcych butach). O jazzie, któremu do Poznania bliżej było z Berlina, niż z Warszawy i o pierwszym koncercie do słuchania (lecz nie do tańczenia). O przekonującym polityku, który namówił żydowskiego berlińskiego bankiera do oddania ziemi pod kościół. O tym, dlaczego Sołacz jest na Sołaczu, a nie Górczynie i o pewnym rycerzu, który nie istniał. O dziewiątce i zielonym domku podróżującym po dzielnicy. O wieży dającej uciechę, która nie chciała się zawalić. Oraz o fitosocjologii, definicji lasu i klinach, z których korzystają dziki.
O tym, że kiedyś wszyscy tańczyli (a panie w dziecięcych butach). O jazzie, któremu do Poznania bliżej było z Berlina, niż z Warszawy i o pierwszym koncercie do słuchania (lecz nie do tańczenia). O przekonującym polityku, który namówił żydowskiego berlińskiego bankiera do oddania ziemi pod kościół. O tym, dlaczego Sołacz jest na Sołaczu, a nie Górczynie i o pewnym rycerzu, który nie istniał. O dziewiątce i zielonym domku podróżującym po dzielnicy. O wieży dającej uciechę, która nie chciała się zawalić. Oraz o fitosocjologii, definicji lasu i klinach, z których korzystają dziki.
Poznańskie historie 18: oficerskie życie, maglowanie narzeczonych, „choroby społeczne” i mnóstwo proboszczów, czyli wojna nośnikiem postępu #166
// Adam Biernacki //
O ciężkim i kosztownym życiu przedwojennych, młodych polskich oficerów i bardzo wysokich wymaganiach (także finansowych), jakie kandydatkom na ich żony stawiało wojsko. O związku Modeny z Powstaniem Wielkopolskim, o suknie i jego kolorach, o onucach, wielkopolskim treflu i hełmach przedwojennych żołnierzy. O proboszczach, którzy żyli w zgodzie i wietrzeniu kościołów po porannych mszach. O Zamenhofach, gruźlicy i chorobach wenerycznych, które "destabilizowały społeczeństwo". Oraz o tym, dlaczego dawno temu papierośnice były niezbędne, ile kosztowały papierosy i dlaczego ważni Niemcy nie palili, a Alianci tak.
O ciężkim i kosztownym życiu przedwojennych, młodych polskich oficerów i bardzo wysokich wymaganiach (także finansowych), jakie kandydatkom na ich żony stawiało wojsko. O związku Modeny z Powstaniem Wielkopolskim, o suknie i jego kolorach, o onucach, wielkopolskim treflu i hełmach przedwojennych żołnierzy. O proboszczach, którzy żyli w zgodzie i wietrzeniu kościołów po porannych mszach. O Zamenhofach, gruźlicy i chorobach wenerycznych, które "destabilizowały społeczeństwo". Oraz o tym, dlaczego dawno temu papierośnice były niezbędne, ile kosztowały papierosy i dlaczego ważni Niemcy nie palili, a Alianci tak.
Poznańskie historie 17: uniwersalny pomnik, masa wojska, szwajcarskie domki, boneshaker i czołżek, czyli Poznań rowerową stolicą Polski (już 100 lat temu) #158
// Adam Biernacki //
Jak wyglądały i ile kilometrów miały ścieżki rowerowe w Poznaniu na początku XX wieku. Kiedy i od kogo górale dowiedzieli się, że budują w stylu zakopiańskim. Jakie były biznesowe konsekwencje opuszczenia Poznania przez wojska niemieckie po odzyskaniu niepodległości i co wspólnego miało z nimi powstanie kościoła przy Stolarskiej. O tym jak lekarze wpędzili Polaków w nałóg papierosowy, o pomyśle na kadencyjne pomniki i efektach chowu wsobnego, o poznańskiej machinie wojskowej oraz o żołnierzach na koniach, czołgach i czołżkach.
Jak wyglądały i ile kilometrów miały ścieżki rowerowe w Poznaniu na początku XX wieku. Kiedy i od kogo górale dowiedzieli się, że budują w stylu zakopiańskim. Jakie były biznesowe konsekwencje opuszczenia Poznania przez wojska niemieckie po odzyskaniu niepodległości i co wspólnego miało z nimi powstanie kościoła przy Stolarskiej. O tym jak lekarze wpędzili Polaków w nałóg papierosowy, o pomyśle na kadencyjne pomniki i efektach chowu wsobnego, o poznańskiej machinie wojskowej oraz o żołnierzach na koniach, czołgach i czołżkach.