// tematy i osoby

tag: przewodnik

Poznańskie historie 30: cmentolina, Wenetowo, Grolman, Tamberloch i diakonisy, czyli jak to z Wildą było #236

// Adam Biernacki //

Jak Ernst Litfaß zlikwidował bajzel za pomocą słupa. Dlaczego kamienice na Wildzie mają ścięte narożniki. Gdzie wylądował tajemniczy kościotrup z Półwiejskiej. Skąd w Poznaniu wzięła się cała masa francuskiego wojska (i jakie losy spotkały Napoleonów). Oraz o powrocie do prapoczątków Łazarza na Wildzie, paleniu kości, o krętej drodze trądu do Poznania, upychaniu Janeckiego w podziemiach, aediculi na kolumnie toskańskiej, o podręczniku do budowy miast i o tym, dlaczego Grolman jest wyjątkowy.

Poznańskie historie 29: długa lista nazwisk, Ogrody, szpital i świeczki, czyli o tym, że w Poznaniu było wszystko (oprócz rewii) #231

// Adam Biernacki //

Kto zawinił, że przyszły cesarz Niemiec musiał jeść po ciemku. Skąd wziął się szpital dziecięcy. Kiedy siostry szarytki zdjęły gigantyczne kornety. Dlaczego Wehrmacht wysadził grobowiec rodzinny w Swarzędzu. Po co dziewczęta chodziły stadami ubrane w płócienne halki i czarne pończochy. Dlaczego lepiej, żeby lecznica stała przy ul. Św. Józefa, niż Św. Piotra. Kto mieszkał przy Ogrodach, a szczególnie - w kamienicy należącej do Stowarzyszenie Dozoru Kotłów. O Drobnikach, Szumanach, Mateckich, Krysiewiczach, Sławskich, Wicherkiewiczach, Mycielskich, Mickiewiczach, Cegielskich i o żonie Działyńskiego, która doszła do czwartego stadium. O Ojcumile, (sztucznej) Grażynie i pannie Dasso. Oraz o tym, że gdyby gęś była tak samo tłusta, jak gospodyni, to wszystko byłoby w porządku.

Poznańskie historie 28: straszny papier, portki księdza, półwsie, gołąbki i lepra, czyli świat poza murami miejskimi #227

// Adam Biernacki //

Jak znikło miejsce między nogami. Dlaczego lekarze inwestowali w kamienice. Co wspólnego ma gwiazda zaranna z handlem. Jak bardzo światowe panny nudziły się w Wielkopolsce i jakie to niosło skutki. Do czego przydawała się westfalka z podkową wodną. Kiedy straszny papier stawał się naprawdę straszny. Co działo się co roku 29. września. Jak Wielkopolanie rozszyfrowali Napoleona. Oraz o notorycznie biednym kościele, hulaszczych spadkobiercach kupców, krajobrazie na przedpolu i o tym, że pierwszego miliona nie trzeba było ukraść.

Poznańskie historie 27: Jak Poznań dobrał się do gazu, wody, prądu i piwa oraz co z tego wynikło #224

// Adam Biernacki //

Skąd brały się w Poznaniu nazwy ulic. Dlaczego Cegielskiego wyrzucili ze szkoły. Co powstaje w wyniku pirolizy węgla kamiennego i dlaczego ten produkt polubili samobójcy. Jak i dlaczego rozkwitły i upadły dziesiątki browarów w Poznaniu. Do czego służyły promieniotwórcze koszulki i co miały wspólnego z żółtym śniegiem. Oraz o dziadku Angeli Merkel, żeliwnych kolumnach biblioteki, o czarnym budynku zasłaniającym miasto i (niektórych) osiągnięciach panów noszących nazwiska: Comenius, Pestalozzi, Fröbel i Borchardt.

Poznańskie historie 25: ślepy zaułek, solidna śluza, płatne mosty, nadburmistrz, Poznan i zawiedzione jesiotry, czyli jak Warta stała się Wartą #212

// Adam Biernacki //

Czy to prawda, że poznaniacy wiązali na łańcuchach jesiotry do mostów. Dlaczego Prusacy chcieli zalewać Poznań. Jak nadburmistrz rozjechał łodzie rybackie. Czemu służył rów austriacki. Jak Leszek Biały zawalił sprawą z Wartą, a konfederaci barscy pozbawili Poznań przedostatniego mostu. Co znajdziemy w bramie Instytutu Zachodniego i jak to się tam znalazło. Oraz o ulicach, które były rzeką, rzekami, które były szlakami, o stawianiu Landsbergów, przesuwaniu rzeki pod most i Szwedach, którzy zafundowali nam zgniłą Wartę.

Poznańskie historie 24: ewolucja kosza piknikowego, piłki jak pociski, cesarskie ambicje szlachcica i jajko na twardo, czyli rozrywki dawnego Poznania #208

// Adam Biernacki //

Dlaczego gra w piłkę nożną mogła być niebezpieczna dla twarzy i czy piłka w Poznaniu zawsze była okrągła. Jak i dlaczego karierę zrobił kosz piknikowy. Skąd się wzięła Droga Dębińska (TL;DR). Czym różnią się Bielniki od Bielan. Jaką drogę na Maltę przebyła Maltanka. Gdzie był Pęcław (i ile ich było) oraz gdzie kominiarz Dominik założył San Domingo. Czego Chopin nie zrobił w Poznaniu. O poznańskiej Kolumbii, Dolinie Szwajcarskiej oraz Nowej Syberii, Nowej Ameryce i Nowej Wenecji. O białej flocie warciańskiej, biskupie masonie i o tym, co wspólnego z tym wszystkim ma współczesna turystyka spalinowo-alkoholowa. 

Poznańskie historie 23: Pogodno, Mądralin, austeria, ejbry, ordnung i Bambrzy, czyli kuniec Dymbiec #203

// Adam Biernacki //

Gdzie i dlaczego musieli się gnieździć razem poznańscy intelektualiści, zasłużeni i przodownicy pracy. Po czym można było rozpoznać, że jesteśmy na Mądralinie. Jak radził sobie w życiu ksiądz Maliński i w jakim celu powstała Strzecha. Skąd przyszedł poznański ordnung i jak wpłynęli na nas Bambrzy. Czy mit, że każdy z Dębca, to przestępca, to mit. Jak Wicherkiewiczowie wygonili Lecha i jak drużyna odnalazła swoje miejsce w gospodzie. Oraz o tym, z jakiego powodu czerwieniłby się Mieszko I, gdyby trafił do pewnej dzielnicy Poznania.

Poznańskie historie 22: lumbago i białe słonie, Wielki Brat z sanacyjnej Warszawy oraz wszechobecny klinkier, czyli poznańska Abisynia, inna niż wszystkie #196

// Adam Biernacki //

Za co nas tak bardzo nie lubili w Warszawie, że chcieli nam postawić osiedle w szczerym polu. Dlaczego przedstawiciel rządu pułkowników nie potrafił podjąć prostej decyzji. Co wspólnego miał Górczyn z Buenos Aires, a białe słonie z obserwatorium astronomicznym. Czego nie można było robić na trójkątnym osiedlu. Kto w Poznaniu był nieformalnym patronem pijaków. Jak historie etiopskich cesarzy wpływały na poznańskie dzielnice oraz dlaczego poznańska Abisynia jest przeciwieństwem wszystkich innych polskich Abisynii.

Poznańskie historie 21: archipelag folwarków, wędrująca brama i (nie) legalny hazard, czyli przejażdżka po landach #188

// Adam Biernacki //

O multidyscyplinarnym centrum rozrywki na Woli i przymykaniu oczu na kobiecy hazard. O (nie do końca) złym losie podpoznańskich chłopów pańszczyźnianych i (nie do końca) dobrej sytuacji zarządców podpoznańskich folwarków. O tym, jak na Ławicy poszła z dymem nasza szansa na stworzenie przemysłu lotniczego na skalę Europy. O Jeziorze Kierskim, które było tak nieinteresujące, że nie miało swojej drogi, o liczeniu słojów w dłubance (z którą wiązano wielkie nadzieje), o rycerzach, bramie i stodole. Oraz o Chybach, Baranowie, Krzyżownikach, Marcelinie i Edwardowie.